Debiut Shahida i od razu strzał w dziesiątkę
Ten kto wcześniej oglądał filmy z udziałem Shahida, a na tą produkcję spojrzy z perspektywy debiutu, będzie od razu wiedział, że Shahid ma talent i zajdzie daleko.
Rajiv to typowy nastolatek. Jedyne co go obchodzi to podrywanie kolejnych, ładnych dziewczyn, ale związywanie się z nimi tylko na pokaz. Jednak nie idzie mu to zbyt poręcznie. Szuka pomocy u Rocky'ego - szkolnego amanta i podrywacza, ale jak się potem okaże Rocky też nie jest najlepszy w te klocki
Payal przez wszystkich w szkole uważana jest za 'zakonnicę', a wszystko przez jej staroświeckie poglądy. Payal żadnemu chłopakowi nie pozwoli się posunąć za daleko i dlatego też, żaden chłopak się nią nie interesuje. Dopiero gdy pojawia się w szkole ubrana w tradycyjny hinduski strój zauważają, że Payal jest śliczną dziewczyną. Payal mimo, że jest powściągliwa to marzy o wielkiej, romantycznej miłości. I nawet znalazła tego jedynego tylko, że on jej nie zauważa.
No i na koniec Mambo, który jest najlepszym przyjacielem Rajiva i Payal. wesoły, trochę fajtłapowaty, ale on przynajmniej znalazł tą jedyną, nie to co Rajiv, który bezustannie eksperymentuje.
Shahid już w swoim debiucie pokazuje, że jest stworzony do przebywania przed kamerą, ale że taniec to nie tylko jego pasja, ale też to co umie robić najlepiej
Nie sądziłam, że to kiedyś powiem, ale denerwowała mnie zbyt duża ilość piosenek, ponieważ historia była przez to pocięta. Gdy akcja zdążyła się zawiązać po jednej piosence to przerywał ją kolejny utwór. I chociaż piosenki są przeurocze to, co za dużo to niezdrowo.
Rajiv pożałuje, że tak przebierał w dziewczynach i nimi pomiatał. Payal, w końcu spełni swoje marzenie o wielkiej miłości, a Mambo ze swoją miłością będzie żył długo i szczęśliwie